O NAS

logo YETI

Co nas napędza…

Po co podróżujemy? Powodów jest tak wiele, jak wielu jest ludzi na świecie.
Chęć eksplorowania, zwykła ciekawość albo po prostu sprawdzanie tego, co nie do końca znane…

Jedno jest pewne – podróżowanie daje nam poczucie, że żyjemy mocniej i bardziej kolorowo, ładuje baterie i zmienia perspektywę. Chcemy sprawdzić, jak wygląda życie w innych częściach świata, więc analizujemy i porównujemy, przyglądamy się i słuchamy. Tymczasem okazuje się, że bez względu na szerokość geograficzną wszyscy szukamy szczęścia, a różnimy się tylko sposobami, którymi staramy się ten stan osiągnąć. Odwiedzanie innych krajów poszerza nasze horyzonty. Czasami pomaga znaleźć właściwy kurs i zrozumieć, czego pragniemy oraz dostrzec to, czego wcześniej nie byliśmy do końca świadomi.

Stąd nasz pomysł na stworzenie YETI. Powstało ono z pasji podróżowania i poznawania nieodkrytych jeszcze zakątków naszego globu. Nie jest to zwykłe biuro podróży. Tutaj podróż zaczyna się jeszcze przed pierwszym dniem wyjazdu i trwa dłużej niż jego planowany koniec. Zależy nam na tworzeniu społeczności podróżników oraz przestrzeni do budowania i pielęgnowania pozytywnych relacji. Pragniemy w miłej atmosferze wspólnie odkrywać miejsca atrakcyjne turystycznie, jak i te, które są mniej znane. Podróżowanie nie jest przecież “zaliczaniem” kolejnych lokalizacji, tylko smakowaniem danego rejonu i poznawaniem miejscowych ludzi z pełnym poszanowaniem ich zwyczajów, kultury, a czasem nawet totalnie odmiennych poglądów.

Mamy do zaoferowania wiele ciekawych kierunków podróży, które stworzyliśmy biorąc pod uwagę potrzeby, o których nam mówicie. Każdy znajdzie u nas coś dla siebie. Aktywne wypady, wyjazdy tematyczne, survivalowe podróże z namiotem, wartościowe kursy do zrealizowania “w drodze”. Wszystko to i jeszcze więcej znajdziecie w YETI.

Powstaliśmy z myślą o Was i z miłości do podroży!

Ludzie YETI

Zdjęcie Krzyśka Kopytko

KRZYSZTOF KOPYTKO

Po maturze zacząłem studia informatyczne, ale szybko przekonałem się, że to nie jest moja droga. Zwrot w stronę turystyki nazywam moją pogonią za powołaniem – to był jeden z najlepszych wyborów w moim życiu Zamieniłem moją pasję w biznes i moje marzenie w końcu zaczyna się realizować

Kocham ludzi i praca z nimi sprawia mi przyjemność Staram się, żeby każdy uczestnik wyprawy czuł się na niej jak najlepiej. Chciałbym, żeby każda ekipa wyjazdowa stworzyła zgrany team, więc na pewno zadbam o różne ciekawe formy integracji

Podróżując zawsze chcę zobaczyć jak najwięcej ciekawych miejsc. Moją największą miłością są góry i to na wyjazdach trekkingowych prawdopodobnie spotkacie mnie najczęściej

Na koniec taka mała rada: nie bójcie się spełniać marzenia Dla wytrwałych i ambitnych nie ma rzeczy niemożliwych

Zdjęcie Anny Wilaszek na plaży

ANNA WILASZEK

Kim jestem?

Ludzie mówią petarda, człowiek orkiestra, wulkan.

A ja powiem o sobie: jestem Ania i chcę dawać z siebie to, co mam najlepszego.

Technicznie – absolwentka AWF Katowice, podwójny magister – wychowania fizycznego oraz turystyki i rekreacji.

Studia umożliwiły mi kształcenie się na wielu płaszczyznach. I tak jestem pedagogiem, instruktorem narciarstwa zjazdowego, pływania, aqua fitness, funkcjonalnego treningu siłowego, treningu zdrowotnego osób w starszym i średnim wieku i ogromną pasjonatką podróży! Zafascynowało mnie „podróżowanie od podszewki”, więc pracowałam kilka miesięcy na Majorce, w Grecji, w Austrii czy nad polskim morzem, pomieszkałam też trochę w cudownej Andaluzji i doświadczyłam niesamowitych momentów, poznałam wyjątkowych ludzi, a dzięki nim jeszcze bardziej wyjątkowe miejsca. No i jak się tym nie podzielić ze światem?

I tak w codzienności, we wszystkim, co robię chcę zarażać „zajawką na życie”, podróże są do tego świetną przestrzenią. W niedalekiej przyszłości chciałabym Was zabrać m.in. do hiszpańskiej Andaluzji, by choć chwilę doświadczyć la vida loca i manana, manana. Jestem też pasjonatką jazdy na nartach i z największą przyjemnością podzielę się swoją wiedzą na ten temat. Poza tym słońce, śnieg, impreza – to zdecydowanie dobry klimat, by się nauczyć jazdy na nartach czy doskonalić technikę.

To czego na pewno nie zabraknie na wyjazdach ze mną, to ogrom pozytywnego flow! No i będzie aktywnie!

Chcesz poznać mnie bliżej? Zapraszam tutaj:  https://www.facebook.com/annawillflow

Do zobaczenia!

Zdjęcie Magdaleny Wojtas na tle lasu

MAGDALENA WOJTAS

Kocham podróże poza sezonem i do niezbyt turystycznych miejsc. Lubię nawiązywać znajomości w pociągach. Jeżdżę autostopem, uwielbiam wyspy i zimę na dalekiej Północy. Fascynują mnie zorza polarna i lodowce. Jestem pasjonatką fotografii nocnego nieba (zwłaszcza zorzy) i kawy, co dobrze się ze sobą łączy. Latałam już helikopterem, szybowcem i poduszkowcem, za to nadal marzę o podróży lodołamaczem.

Na długiej liście moich ulubionych miejsc są Islandia, Szkocja, Patagonia i… polskie wybrzeże. Inspiruję innych do podróży na Północ na Instagramie (@maphacking).

Od ponad pięciu lat organizuję wyjazdy dla siebie, znajomych i nieznajomych. Uwielbiam przedwyjazdową logistykę, wyszukiwanie informacji, układanie tras, znajdowanie nieoczywistych miejsc. I mapy w każdej postaci.

Bardzo bliskie mi jest zrównoważone podejście do turystyki, więc w podróży zawsze będę się starała podchodzić z dużym szacunkiem do odwiedzanych ludzi i miejsc. Moim ukochanym kierunkiem jest Północ – i tam będę chciała Was przede wszystkim zabierać. Jeśli marzyliście o zobaczeniu zorzy polarnej, spacerze po lodowcu albo wspięciu się na wulkan, na pewno spotkamy się nieraz na szlaku!

Zdjęcie Jana Kościńskiego na tle budynków

JAN KOŚCIŃSKI

Kim jestem?

Podróże to nie tylko sposób na życie, a właściwie część mojego życia i to dosłownie…

Od najmłodszych lat byłem “skazany” na podróże, jako że wychowałem się w francusko-polskiej rodzinie, z którą się bardzo często przeprowadzałem. Dzieciństwo spędziłem niemalże na kartonach, kursując między krajami i miastami. Z czasem takie życie na walizkach stało się przyjemnością a nie problemem i to był chyba początek mojego bakcyla podróżniczego.

Zacząłem pracować w takich zawodach, które dawały mi możliwość podróżowania po całym świecie, w sferze dyplomacji a później handlu międzynarodowego.

Jestem ciekawy świata i chcę dzielić się tą pasją z innymi. Podpisuję się obiema rękami pod hasłem: podróże kształcą!

Planowanie, logistyka, pakowanie… wszystko to, co dla większości osób może być tzw. prozą życia, dla mnie jest zabawą.

Nowe kraje, nowi ludzie, nowe kultury i świadomość tego, że zawsze jest jeszcze coś do odkrycia – jak dla mnie żyć nie umierać!

W dodatku uwielbiam uczyć się języków obcych. Rozmawiam swobodnie w 8 językach, a jeszcze ostatnio zabrałem się za hebrajski…

Mam nadzieję Was spotkać prędko na wycieczkach po Francji, Włoszech, Maroku, itd.

Mieszkając 2 lata na Ukrainie zakochałem się w tym kraju i z niecierpliwością czekam na to, żeby móc tam wrócić i go Wam pokazać!

No i oczywiście tu muszę się odwołać do mojego francuskiego pochodzenia: w podróżach zawsze jestem ciekaw nowych wrażeń kulinarnych… Świat naprawdę może smakować na wiele sposobów!